Focal point w salonie kąpielowym – wanna. W moim ulubionym wydaniu jest wolnostojąca, umiejscowiona w pobliżu okna, estetycznie oddzielona od prozaicznego sedesu. Zapewnia komfort kąpieli w nastrojowym otoczeniu, nadaje łazience luksusowego sznytu.
O ile coraz modniejszy pomysł przenoszenia łazienki do sypialni z wielu względów traktuję nieufnie, o tyle wannę w jednym pomieszczeniu z łóżkiem jestem w stanie sobie wyobrazić. Oczywiście pod warunkiem, że wanna jest wolnostojąca, a kafelki dostaną zakaz wjazdu. Tylko wtedy sypialnia ma szansę stać się prawdziwą strefą relaksu.










Darcy kochana – gdzie zniknęłaś:(
No właśnie. Wchodzę na FM i tu i ciągle cisza. Wróć pls:-)
Chorowałam, ale wracam do żywych. :)
Darcy